|
Ocena wątku:
- 0 Głosów - 0 Średnio
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
laizly
woman in charge,
    
Liczba postów: 4 823
Dołączył: 23.02.2009
Skąd: Edinburgo
|
Plotkara (książka)
w temacie o serialach, a konkretnie w temacie o Plotkarze, sporo osób się bulwersuje, że serial odbiega tak od książki.
i ja też!
chcę biChucka i Blair, której się zawsze udaje ]:->
no i wolę jak Jenny wylatuje do szkoły z internatem
a Wy? jak wrażenia?
czytacie, oglądacie Plotkarę?
"Gus, don't be a gooey chocolate chip cookie"
|
|
| 26.02.2010 17:39 |
|
Anahi
Moderator.
     
Liczba postów: 13 459
Dołączył: 21.03.2009
Skąd: wlkp.
|
Re: Plotkara (książka)
Kiedyś czytałam i nie moge powiedzieć że tak do końca mi się podobało.
Jednak nie da się ukryć, że ta książka ma coś w sobie. Może to odmienny styl pisania autorki. Może fakt, że bohaterami są puste, rozpieszczone i wredne dzieci bogaczy.
Autorka przynajmniej nie sili się na zmniejszenie wymuszonej tematem płytkości swojej książki. To zdecydowany plus.
Kolejnym plusem jest to, że postacie są tak ogromnie niedoskonałe, że aż żałosne.
Książka ciekawsza i lepsza od twórczości Meg Cabot, co nie zmniejsza jej płytkości.
Moim ulubioną bohaterką była Vanessa , chyba najnormalniejsza z nich wszystkich (pomijając fakt, że goliła sobie głowę). Lubiłam też Blair ? dlatego, że ciągle była poszkodowaną w tym trójkącie; i dlatego, że była wredną jędzą i nie próbowała tego ukrywać. Nate był wkurzający, wiecznie palący trawkę chłopak. Gdy już udało mu się odzyskać Blair, uświadamiał sobie, że jednak kocha Serenę.
Serena? Zapatrzona w siebie, głupiutka, bez ambicji, totalnie pusta. Prymitywność jej myśli wydawała się czasem aż nierealna.
W książce Chuck jest postacią marginesową, zupełnie nieistotną, o upierdliwym, denerwującym charakterze - w ogóle nierozbudowanym. I jest gejem. :uoee:
W serialu Chuck jest obecnie pierwszoplanową postacią męską i nie ma żadnego związku ze swoim odpowiednikiem z książki.
W książce Blair to wredna, egoistyczna wiedźma; Blair z serialu kocha ponad wszystko rodzinę, przyjaciół i Chucka, oczywiście. Ale pozostaje nieco wiedźmowata.
Dan jest ?poetą?. Wyróżnia się dziwacznością i ?papierosowym oddechem?  Z tego co wiem, w dalszych częściach ma jakieś homoseksualne zapędy.
Książkowa Jenny charakterem jest bardzo podobna do tej serialowej z pierwszego sezonu.Książkowy Rufus to wrak człowieka, niespełniony artysta w poplamionej koszulce, niezbyt atrakcyjny; w serialu Rufus to ciacho.
W rzeczywistości ta książka to parodia życia współczesnych nastolatków, którzy całkowicie ulegają społecznym stereotypom i zatracają się w swoim wspaniałym życiu, zapominając, że nie składa się ono tylko z nich samych, ale także z innych ludzi.
Moim zdaniem książka jest wyjątkowo płytka, chociaż podnosi samoocenę współczesnego nastolatka, który czuje się lepiej ze swoją własną głową, gdy czyta o bezwzględnej i jędzowatej Blair albo skrajnie głupiej Serenie.
Serial prezentuje piękne, bogate dzieci, ale ich nie przerysowuje. Każdy ma swoją dobrą i złą stronę. Problemy są nieco realniejsze i mniej zwariowane.
edit. zapomniałam dodać że prosze się nie zrazać moją wypowiedzią o książce! Serial jest o wiele , wiele lepszy.
A reader lives a thousand lives before he dies. The man who never reads lives only one.
- George R.R. Martin
|
|
| 26.02.2010 18:14 |
|
laizly
woman in charge,
    
Liczba postów: 4 823
Dołączył: 23.02.2009
Skąd: Edinburgo
|
Re: Plotkara (książka)
wiele rzeczy mi się nie podobało, ale jest dużo Blair. omijałam totalnie wszystkie kawałki dotyczące Vanessy i Dana, po prostu nie umiem ich czytać. ja kupiłam tę książkę, bo mam pozostałe 11 i wiesz, komplet musi być (;
od Wejścia Carlsów jest jakiś miliard razy lepsza.
ale to trzy, czy cztery lata w pigułce, po prostu są opisywane sylwestry po sobie. postacie cholernie wydoroślały, wiesz, a Nate to princessa która dostaje nauczkę, bardzo mi się podobało zakończenie. ogólnie, jest najgorsza, bo postaci już nie są tak fantastyczne i wyraźne, ale najlepsza bo najlepsze zakończenie, najbardziej mi się podobał rozwój niektórych wątków. kolejny spoiler alert - Nate i Jenny są tu parą przez przeszło rok. ;x
"Gus, don't be a gooey chocolate chip cookie"
|
|
| 04.06.2010 19:57 |
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
|
| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 11 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 11 Gość(i)
|
| Statystyki |
» Użytkownicy: 6 335
» Najnowszy użytkownik: myllka.
» Wątków na forum: 1 734
» Postów na forum: 129 730
Pełne statystyki
|
|